<title_newspaper="Zielony Sztandar"> 
<title_article="Popatrzmy na wie od strony rzemielniczego warsztatu>
<author_1=Leon Pakora>
<author_2=>
<language=pl>
<style=press>
<year="1953">
<month="12">
<date=1953-12-13>
<period="d">
<status=1_obieg>
<support=paper>
Buch, buch  majster Stanisaw Pliszka trzyma w cgach rozpalon sztab, a interesant Napirkowski wali motem a poty bij. Chce jak najwczeniej mie wz dobry, na gumach. Pliszka zdziwi si mymi odwiedzinami. Z pocztku hurtem chwali i zarobki i zaopatrzenie. Koks? Ma, a jake, i zapas i nowy przydzia, ktry pobiera z Izby Rzemielniczej w Misku. elazo?  robi ze starego, ale polepszyo si te zaopatrzenie sklepw GS-u, wic ostatnio o wiele lepiej z zamwieniami. To prawda, e z elazem lepiej. Prawda, e podatek nie wielki: niecae 100 zotych, mona lekk rk zapaci, jeeli pilnuje si tylko warsztatu, a roboty nie brak. Ale z koksem nie cakiem, dobrze. Mwia mi ju przedtem Danuta Skwieciska, referent przemysu PRN, e przydziay koksu dla kowali znacznie zmalay, jako jego za, czsto nawet przychodzi wgiel zamiast koksu.
- Tak  przyznaje  Pliszka  koks pod psem. A od innych kowali sysz, e nie maj w ogle czym pali. Mona i trzeba pomc, zwaszcza tym chopom-kowalom, ktrzy nie maj czasu na starania, ktrzy nie wiedz dobrze gdzie i komu suszy trzeba gow. Prawd mwic, przydayby si te mae chociaby przydziay elaza. Podniosoby to znacznie jako produkcji, zaoszczdzioby chopom zmartwie i straty czasu.
 W naszej gromadzie Groszk  zaopiniowa Napirkowski  to nam bokiem wya te kopoty z koksem. Przyeni si u Ksika kowal, ale trzeba ze dwanacie razy do nieco chodzi, zanim si natrafi na dobry dzie, e porobi z godzin, gdy wycygani gdzie przygar koksu. Na staranie si o przydziay to jak mwi nie ma gowy i czasu". A wic jeli chopu zedrze si lemiesz, musi i jedenacie i wicej kilometrw, bo kowali w okolicy brak. Czy wszystko jest tu w porzdku?
<support=paper>
<status=1_obieg>
<period=tygodnik>
<date=1953-12-13>
<month="12">
<year="1953">
<style=press>
<language=pl>
<author_2=>
<author_1= Leon Pakora>
<title_article =  Popatrzmy na wie od strony rzemielniczego warsztatu>
<title_newspaper="Zielony Sztandar">

	

